kosmetyki - Czy dlatego, że jestem brzydki mam być niechciany?

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

Czy dlatego, że jestem brzydki mam być ...
Napisano 30-01-2006 11:48
, przez Anonymous
Mam 23 lata, a więc już niemało, jak na statystycznie rzecz biorąc przedział wiekowy tych forumowiczów (tak myślę...). Mój problem jest dość dla mnie poważny. Od roku moje ciało, twarz i reszta zmieniają się tak niekorzystnie, że moje otoczenie przez to nabrało do mnie duuużego dystansu. Jednak muszę powiedzieć, że nie było tak wcześniej. Miałem nawet powodzenie u płci przeciwnej, byłem lubiany i chętnie zapraszano mnie na imprezy. Wszystko to minęło. Jestem tak zdruzgotany, że każdy dzień jest dla mnie przekleństwem. Nie moge znieść widoku odwracanych ode mnie oczu, oczu tak kiedyś bliskich mi. Nie mogę znieść prześmiewczych słów wypowiadanych w autobusie, w tramwaju, gdziekolwiek jestem. Miałem kiedyś kochanę osobę, jednak się rozstaliśmy. Jestem sam. Nie lubiany, nie chciany, nie kochany... moje życie zamieniło się w horror. Nie cierpię wychodzić z domu, chcę unikać ludzi, ich pięknych obliczy, ich odwróconych twarzy.
Moj Drogi Pesymisto...
Napisano 24-11-2017 21:10:54
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Moj Drogi Pesymisto...
Napisano 30-01-2006 12:40
, przez Judi
Moj Drogi Pesymisto :)

Usmiechnij sie ,chocby do mnei.
Szczezre mowiac z moich ust nei wyplywaja slowa pelne OPTYMIZMU,ale mimo to, pragne Cie uniesc na duchu.
Tak dokladnie nie napisales co sie dzieje w Twym zyciu,malo z tego wynika .Hmmm te osoby,ktore kochaly a teraz nie odzywaja sie zpowodu TWEGO wygladu to sa m alo wartosciowi !

tak naprawde wyglad odgrywa mniejsza role w zyciu,najbardziej liczy sie serce ,jaki ten ktos naprawde jest........
Jesli chcialbys ze man pogadac,masz moje gg i zapukaj do mnei

Pozdrawiam CIE !
Nie ma brzydkich mężczyzn... tylko ...
Napisano 30-01-2006 22:20
, przez bakintek
Nie ma brzydkich mężczyzn... tylko kobiety są "niedopracowane" (przepraszam wszystkie)... "nie ma brzydkich kobiet tylko wina czasem brak" :lol:
Jak masz walic glupoty, to wez lepiej ...
Napisano 31-01-2006 09:30
, przez Judi
Jak masz walic glupoty, to wez lepiej nic nie mow ! Zadnej wartosci nie masz !
Judi, bakintek poprostu chcial go ...
Napisano 31-01-2006 17:00
, przez Pentus
Judi, bakintek poprostu chcial go pocieszyc, nie widze w tym nic zlego, ale z tego co zauwazylem ty czesto lubisz krytykowac posty innych...
no comment please
Może teraz ten temat jest już troszkę ...
Napisano 20-07-2006 18:25
, przez JacKo
Może teraz ten temat jest już troszkę przedawniony, ale postaram się konkretniej odpowiedzieć dla Ciebie i dla pozostałych, którzy mają podobny problem.
Jeśli ludzie, którzy Cię otaczają nabrali do Ciebie dystansu po zmieniającej się aparycji, a wcześniej było wszystko w porządku, to ci ludzie NIE SĄ TERAZ WARCI CIEBIE. Osoby, które teraz się od Ciebie odwróciły nie zasługują na to, by mieć jakichkolwiek przyjaciół. Chyba, że zmądrzeją i zrozumieją, że WYGLĄD NIE JEST NAJWAŻNIEJSZY. Antonie de Stain-Exupery w „Małym Księciu” pisał: „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Dobrze patrzy się tylko sercem.” Większość niestety nie jest w stanie tego zrozumieć. Kiedy to pisałeś byłeś w DEPRESJI, otaczał się strach, lęk przed otoczeniem- tego, że mogą spojrzeć się na Ciebie, komentować, wyśmiewać się... Ale czas skończyć z tym i wziąć się w garść! Są osoby od urodzenia kalekie, chore, które od samego początku wzbudzały „zainteresowanie” otoczenia. I muszą z tym trwać pewnie przez całe życie.
Zamykając się w domu na pewno sobie nie pomagasz, tylko powodujesz pogłębianie się problemu! Ucieczka przed wszystkimi, na pewno nie przyniesie dla Ciebie nic dobrego! Nieważne co myślą o tobie ludzie. Ważne kim jesteś dla samego siebie! Trzeba popracować nad sobą! Musisz być pewny siebie, że JESTEŚ WARTOŚCIOWYM CZŁOWIEKIEM i NIE MA DLA CIEBIE ZNACZENIE CO LUDZIE POWIEDZĄ O TOBIE!! Chrzanić ich ;) Niech sobie myślą co chcą, ale Ty przecież i tak wiesz swoje, że JESTEŚ WATOŚIOWYM CZŁWIEKIEM, a że inni postrzegają Ciebie przez Twój wygląd, to ich problem, że są >> ograniczeni << ! Pracuj nad pewnością siebie i uodpornieniem na komentarze i spojrzenia otoczenia. A gdy ktoś perfidnie patrzy się na Ciebie, odwdzięcz mu się tym samym, patrz się na niego z uśmieszkiem aż mu się głupio zrobi.
Na pewno znajdziesz kogoś, kto zaakceptuje kim jesteś i jak wyglądasz. Przecież nie jesteś jeszcze stary i przed Tobą długi życie. Nie warto go zmarnować z zamartwiając się nad sobą w domu i izolując się od wszystkich. GŁOWA DO GÓRY :]
Pozdrawiam.
Moze trafiles na jakichs ...
Napisano 21-07-2006 10:54
Moze trafiles na jakichs niewartosciowych ludzi ???


Moim zdaneim nie powinienes odcinac sie od swiata, gdyz wlasnie w ten sposob, mozesz byc narazony na docinki ludzi ... Nie zwracaj uwagi na ich gymasy , odwracanie twarzy w twoim kierunku... Kiedy bedziesz to ignorowal, na pewno ludzie przestaną Ci "dogryzać".


Poza tym na pewno nie jest aż tak jak mowisz. Nie wiem, mmoze zacznij sie ladniej ubierac, bardziej dbac o siebie. Kiedy bedziesz to robil bardziej, na pewno ludie nie bedą Ci "dogryzac".


Poza tym jak juz powiedziano, wygląd nie jest najwazniejszy, bardziej liczy sie WNETRZE!!!



Pozdrawiam,
Ola
brzyd...
Napisano 17-03-2007 12:55
, przez gall
ja tak mam przez cale zycie.bylem jestem i bede brzydki i czuje sie z tym strasznie.to jest wlasnie tragedia tych czasow.niewazne czy jestes madry,sympatyczny--->w skrocie wartosciowy...jak sie jest brzydkim to nie ma szans na normalne zycie.za komuny,choc to niewatpliwie zly system,kazdy byl swoj gosc bo ludzi laczyla wspolnota-solidarnosc-i czuli sie zwiazani pomimo wygladu.uwierz ze wiem co czujesz i wiem ze to przybiera wymiar obsesji:niezaleznie od tego gdzie i kiedy sie znajdziesz,non stop o tym myslisz i jestes nieszczesliwy.ja indywidualnie duzo czasu spedzam probujac poprawic swoj wizerunek:eleganckie koszule,sportowe garniaki itd chodze regularnie do fryzjera(:) ) i pachnie sie codziennie.efekt:mam dziewczyne ktora mnie akceptuje lecz ja wciaz czuje ze do niej nie pasuje bo tak wygladam a nie inaczej i chcialbym zaszyc sie na antarktydzie i napisac ksiazke o tym co czuje(mam juz calkiem przyzwoita czesc napisana) ale nikt Cie nie zrozumie.
p.s.czasem sie ludze ze moze kiedys zrobie sobie jakas operacje czy cus ale i tak wiem ze nie bede mial na to pieniedzy.jezeli chcesz sie odezwac w tej sprawie napisz na maila gallanonim1988@poczta.onet.pl
brzyd...
Napisano 17-03-2007 12:56
, przez gall
ja tak mam przez cale zycie.bylem jestem i bede brzydki i czuje sie z tym strasznie.to jest wlasnie tragedia tych czasow.niewazne czy jestes madry,sympatyczny--->w skrocie wartosciowy...jak sie jest brzydkim to nie ma szans na normalne zycie.za komuny,choc to niewatpliwie zly system,kazdy byl swoj gosc bo ludzi laczyla wspolnota-solidarnosc-i czuli sie zwiazani pomimo wygladu.uwierz ze wiem co czujesz i wiem ze to przybiera wymiar obsesji:niezaleznie od tego gdzie i kiedy sie znajdziesz,non stop o tym myslisz i jestes nieszczesliwy.ja indywidualnie duzo czasu spedzam probujac poprawic swoj wizerunek:eleganckie koszule,sportowe garniaki itd chodze regularnie do fryzjera(:) ) i pachnie sie codziennie.efekt:mam dziewczyne ktora mnie akceptuje lecz ja wciaz czuje ze do niej nie pasuje bo tak wygladam a nie inaczej i chcialbym zaszyc sie na antarktydzie i napisac ksiazke o tym co czuje(mam juz calkiem przyzwoita czesc napisana) ale nikt Cie nie zrozumie.
p.s.czasem sie ludze ze moze kiedys zrobie sobie jakas operacje czy cus ale i tak wiem ze nie bede mial na to pieniedzy.jezeli chcesz sie odezwac w tej sprawie napisz na maila gallanonim1988@poczta.onet.pl
wygląd to tylko drobny dodatek do ...
Napisano 02-04-2007 16:27
, przez emka
wygląd to tylko drobny dodatek do caloksztaltu
Witam...
Napisano 02-04-2007 16:42
Witam:)
Wiesz chciałąbym napisać, że nie wygląd jest ważny, tylko to co ma się we wnetrzu mało osób tak uważa, dlatego jest tak dużo rozstać, ale kim oni będą za 10 lat...? No właśnie kim, nie mają szacunku dla wnętrza, biorą tylko to co na zaewnątrz i bardzo dużo na tym tracą, naprawdę. Sam napisałeś, że to zaczeło się zmieniać, czyli może znowy się zmieniać i zmieniać i będzie tak jak dawniej. Co do unikania ludzi, czy Ci, którzy mówią między sobą o Tobie za plecami są idealni? Nie, bo nie ma ludzi idealnych, ale najważniejsze to zaakceptowanie samego siebie. Serdecznie pozdrawiam, jak coś to moje gg (9041717, albo meil malgosia108@buziaczek.pl).
Serdecznie pozdrawiam:)
...liczy sie piekny umysl...
Napisano 13-04-2007 14:55
, przez ankiee
...liczy sie piekny umysl:))................
Myśle że nie powinieneś się tym tak ...
Napisano 13-04-2007 20:06
Myśle że nie powinieneś się tym tak przejmować...mam koleżnke która miała ten sam problem co ty z tym że do tago wszystkiego była osobą puszystą...jeśli Ci co kiedyś byli twoimi przyjaciółmi a odseparowali się oCiebie wtedy gdy tego najbardziej potrzebujesz to tak naprawde nigdy nie byli twoimi przyjaciółmi!!uwierz w siebie zmień swoje życie Niezałamuj się tylko że tak powiem wypnij się na tych wszystkich co ćiebie tak postrzegają i idz dumnie z podniesioną głową!!!wszystko się uda tylko musisz wziąść się w garść zrób tak DASZ RADĘ WIERZE W CIEBIE!!POZDRAWIAM :wink: :wink: :wink: :wink: [/b]
Nie wygląd jest najważniejszy, jeśli ...
Napisano 14-04-2007 22:06
Nie wygląd jest najważniejszy, jeśli znajdzie się taka osoba która Cię pokocha, nie będzie patrzała na to czy jesteś ładny czy brzydki :)

bądź optymistą :) pozdrawiam :wink:
ten sam problem mam...
Napisano 22-04-2007 21:00
, przez oskar231
niemartw sie bo ja tez mam ten sma probelm ciale wysmieanie, wytykanie palcami , glupie komentarze... wiesz coci powiem chrzanie tych ludzi. Prosze cie o napsianie na moje gg napisze cie naprawde wazne wskazowki na ten temat ktore zastyosowalem w swoim zyciu... szczerze mowiac przyniosly troche rezultat ... gg 7307817
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 23-11-2007 18:29
, przez Autsajder
No cóż, nie słuchaj osób które nigdy nie miały z tym problemu. Osoby takie nie potrafią zrozumieć naszej sytuacji. To nie twoja ani nie moja wina, że trafiło nam się takie życie. Ale tym bardziej śmieszą mnie wypowiedzi osób w stylu wnętrze jest najważniejsze. Może te osoby chcą cię pocieszyć. Ale życie jest brutalne i nie ma na to siły. Moje, życie wyglądało gorzej niż twoje nic nie przeżyłem a mam już 19 lat. Często sporo osób może powiedzieć jesteś młody jeszcze ci się wszystko poukłada. Jednak nigdy nic nie przeżyłem do tej pory, nie mam wspomnień miłych, nie miałem 18stki, nie miałem studniówki, nigdy nie byłem na wakacjach, na żadnym balu. Nie byłem na żadnych imprezach nie miałem takiego życia jak mają wszyscy normalni. tak tak normalni, bo dla naszego społeczeństwa liczy się wygląd, i często ten aspekt jest ważniejszy od wartości i wnętrza. Wystarczy popatrzeć na byle jaki film. Zawsze ładne osoby są przedstawiane jako inteligenci ludzie sukcesu, a takie jak my jako nieudacznicy. I nie jest to tylko film, bo takie jest życie. Dlaczego niby ma się liczyć wnętrze, masa osób startuje w jakichś programach typu łabędziem być. To są czyste fakty, że wygląd jest najważniejszy. Nie zmienimy swojego życia, możemy jedynie postarać się ukierunkować swoje życie jakoś. jeśli jesteś tak jak ja tonącym statkiem w śród współczesnego społeczeństwa, to postaraj się płynąć tak aby ktoś cię zauważył. Wiadomo, że nigdy nie będziesz jak te nowe statki piękny szybki, ale możesz być statkiem tonącym z honorem i gracją. Takim jakim nigdy nie będą mogły być te piękne statki. Nie ma sensu starać się dorównywać ładnym statkom, bo tak naprawdę nigdy już nie będziesz taki jak one. Ani ty ani ja, jedyne co nam zostało to poszukać sensu życia. Ja swój znalazłem, jeśli mi nie wyjdzie ze studiami teraz, to pozostanie mi jedynie Legia Cudzoziemska. Miejsce gdzie jest pełno podobnych osób, często osób nie zrozumianych przez współczesne społeczeństwo. Osób które chcą coś przeżyć, a ja chce jeszcze coś przeżyć czego nikt inny nie przeżyje. Bo wyznaje jedną zasadę, jeśli mam być jedną z miliardów gwiazd na niebie, to wole być gwiazdą która spada z nieba bo bynajmniej przez kilka sekund taka gwiazda przyćmiewa miliardy próżnych gwiazd które są na tym niebie, zwanym życiem.
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 25-11-2007 22:31
, przez Dancan
Autsajder ma racje nie słuchaj ludzi którzy nigdy tego nie przezyli,tacy tylko mówią.
Ja tez mam 23 latek,mimo że staram się,zawsze zadbany,dobrze ubrany,miły,szarmancki,wrazliwy"z natury",i wogóle patrze na wnetrze nie na wygląd,choć nie bedę oszukiwał,że miło popatrzec na ładną osobe....to co najwyżej moge liczyć na przyjaźń,już jakiś czas temu stwierdziłem że nie ma co się męczyc,wole byc singlem z wyboru,mimo to brakuje mi ciepła kogos,słowa dziękuje,przepraszam,czy chocby miło mi cie znowu widziec,dla ludzi ładnych to nic nie znaczy,a dla takich jak my to jest całe zycie.
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 26-11-2007 11:59
Twoje ciało własnie teraz zaczęłó dojrzewać zewnętrznie, więc twoja uroda może sie zmnieć o 180 stopni.. ale nie przejuj się tym... Wiekszość(a przynajmniej dziewczyn) patrzy na charakter! ;)
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 26-11-2007 17:03
juz ja ci przywroce chec do zycia.jak chcesz pogadac to napisz do mnie na gg 4226256 dla mnie nikt nie jest brzydki.jesli czujesz sie zle w swoim otoczeniu to idz do psychologa.wiem co czujesz.tez tak mialam niestety wiem ze to potwornie boli i czlowiek sie od razu zniecheca do zycia.ale przeciez zycie jest piekne i trzeba sie cieszyc kazdym dniem, bo nie wiadomo co sie stanie jutro.pozdrawiam Judyta.ps.napisz jak chcesz
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 26-11-2007 17:03
juz ja ci przywroce chec do zycia.jak chcesz pogadac to napisz do mnie na gg 4226256 dla mnie nikt nie jest brzydki.jesli czujesz sie zle w swoim otoczeniu to idz do psychologa.wiem co czujesz.tez tak mialam niestety wiem ze to potwornie boli i czlowiek sie od razu zniecheca do zycia.ale przeciez zycie jest piekne i trzeba sie cieszyc kazdym dniem, bo nie wiadomo co sie stanie jutro.pozdrawiam Judyta.ps.napisz jak chcesz
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 26-11-2007 17:41
, przez Puma
Hę hmm a wiec pocieszyc cie zabardzo nie mogo bo mam podobny problem tylko ze jestem o wiele młodszy od ciebie bo mam 15 lat . naruszyles to czygo sie najbardziej boje otuż samotnosci i brak swobodnego poruszania sie oraz wstydu:( Moim najlepszym rozwiazaniem na to jest wsparcie bliskich osub i przyjacioł dzieki nim jakos sobie radze
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 27-11-2007 18:24
, przez Autsajder
Dancan dobrze wiemy jakie jest życie współczuje Pumie, że on dopiero wkracza na tą brutalną drogę. Czasem zastanawiam się dlaczego to na mnie trafiło. I denerwują mnie opinie w stylu nic się nie martw, w życiu wygląd się nie liczy, czy też inni mają gorzej. Bo to nie tłumaczy dlaczego ja mam mieć gorzej. I denerwują mnie czasem wypowiedzi, że ci ładni mają gorzej w życiu, i że należy im współczuć bo nie raz słyszałem takie opinie. Przedstawię wam tu jedną filozofie pewnej blondynki ładnej. I jest to filozofia wzięta z życia, pisała ona że dlatego, że jest ładna ma usprawiedliwienie rzucając chłopaka. Bo gdy spotyka na jakichś baletach kogoś ładniejszego od aktualnego chłopaka, to go momentalnie rzuca dla tego nowopoznanego. A nie chce być sama więc z tego powodu chce mieć kogoś na aktualną chwile do czasu poznania lepszego. A o innych kobietach powiedziała, że one muszą trzymać się tego który je zechce. Mniej więcej opisałem to dość łagodnie, bo to co w tedy usłyszałem bardzo mnie wnerwiło. Jak można tak podchodzić do człowieka. To że są kobiety które nie zwracają aż takiej dużej uwagi na wygląd to prawda, ale prawdą jest to, że jest takich kobiet mało. A jeśli tak tu niektórzy wymądrzają się, że to nie wygląd nie wpływa na życie to ktoś powinien takie osoby umyślnie oszpecić. W tedy takie osoby same by poczuły jak to jest w tym życiu. Jak to jest gdy inni na ciebie patrzą w taki sposób, gdy docinają chamskie odzywki. To tak jak byśmy porównywali bogatego o biednego. Bogaty nigdy nie zrozumie potrzeb biednego. Tak jak byśmy porównywali człowieka który w wyniku wypadku trafił na wózek inwalidzki i zdrowego człowieka. Zwykły człowiek nigdy nie zrozumie tego co przeżywa kaleka. Taka sama różnica jest między nami a tymi sztucznymi chamskimi ładnymi osobami. Bo taka jest prawda, sporo w życiu usłyszałem chamskich docinek, sporo razy mnie wyzywano tylko z powodu tego, że zacząłem przechodzić okres dojrzewania i moja cera nie wyglądała ładnie. A w końcu tak jak „Dancan” jestem człowiekiem, i mam tego dość. Więc reszta może sobie darować rady z psychologiem bo to nie nasza wina, że tak nas traktowano. To właśnie wina takich osób jak reszta społeczeństwa, tych ładnych osób. Bo to te osoby nie zrozumieją nigdy tego jaką krzywdę wyrządzają. Prawda o mnie jest taka, że rozmawiałem sporo razy z osobami znacznie starszymi. Mój wiek wyceniano na 32 -38 lat przeważnie, a to z powodu nastawienia do życia. I też tak się czuje na te 30 parę lat, bo nigdy nie byłem młody. Młody w sensie nigdy nie żyłem jak człowiek młody. I tego już nie da się cofnąć. Wszyscy mówią, że lata szkolne to najlepsze lata w życiu człowieka. A ja nie miałem tych lat, inni nie potrafią tego zrozumieć, ale najlepsze lata życia zaczynają właśnie mi się kończyć. Mówią liczy się piękno wnętrza, ja przez te lata samotności marzyłem o takim życiu jakie mają inni, pisałem wiersze, nauczyłem się bardzo szanować kobiety, jednak to wszystko gówno warte. Bo w życiu kobiety nie zachowują się na takie jak mi się wydawało, nie prawdą jest to co ty inni wypisują. Bynajmniej nie 100% prawdą, bo owszem zdarzają się takie kobiety ale ich jest mało. A ja opisuje tylko to jakie ja miałem Zycie i że przez te całe moje marne Zycie nigdy nie trafiłem na taką. Na dzień dzisiejszy nie pisze wierszy, nie oglądam już filmów romantycznych, już nawet nie odczuwam nic. A do kobiet przestało już mnie ciągnąć, no może z wyjątkiem potrzeby seksualnej czasem, ale prócz tego nic. Najgorsze jest to, że nic nie czuje. A nic nie czuje bo przez te kilka lat marnego, życia nie miałem życia. Nic nie przeżyłem, jedyne co mi zostało to spróbować założyć firmę, a jeśli to nie wyjdzie to zaciągnąć się do Legii Cudzoziemskiej, aby przeżyć coś jeszcze w tym moim wieku. Bo do tej pory nic nie przeżyłem i to, że zmarnowanego życia nie da się cofnąć to fakt. Więc oszczędźcie sobie tekstów jakie nam prawicie, bo nie znacie nas nie rozumiecie i nigdy nie zrozumiecie. Tak jak bogaty nigdy nie zrozumie biednego, a zdrowy kalekiego.
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 11-12-2007 18:55
, przez art
asiulkka066 jak chłopak nie jest ani ładny ani brzydki to może mu pomóc charakter. jak jest brzydki to ludzie mają w d* jego charakter. ja mam 22 lata, nic sie w tym życiu nie dzieje bo jestem brzydki, nikt mnie nie chce i załamuje mnie to, wygląd zmienia sie o 180 stopni ja brzydki byłem zawsze i jestem dalej jeszcze bardziej i czasami chce sie utopić ale nie mam odwagi:(
odpowiedź na pytanie w temacie brzmi: tak, ale ja nie chce być zawsze sam, nie wiem ile tak jeszcze wytrzymam ;(
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 11-12-2007 19:47
, przez glupiec
Spójrz na to z innej strony, ty to masz od jakiegoś czasu, tą brzydotę, te całe przekleństwo, ja mam od urodzenia i tak jesteś w lepszej sytuacji...
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 12-12-2007 14:41
, przez Autsajder
Szczerze mówiąc, nie da się zmienić tego co było, i każdy z nas znalazł się w przerąbanej sytuacji. Ten który kiedyś nie miał z tym problemu a dziś ma, wie co stracił. Ten kto od małego ma z tym problemy nigdy nie zazna innego życia. I to jest prawda, jeden stracił normalne życie a drugi nigdy go nie miał. Tak czy inaczej nic już nas nie zmieni panowie, trzeba jakoś wegetować na tym świecie i czasem napić się z kolegami. Aby chociaż na krótki czas zapomnieć o realiach naszego współczesnego porąbanego świata. Dla którego liczy się wygląd.
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 12-12-2007 15:18
, przez ewela5
Zgadzam sie ze wszystkimi. Wazne jest wnetrze człowieka a nie jego wyglad, a CI co odwrócili sie od Ciebie z powodu wygladu nie sa warci Twej przyjaźni chyba ze to zrozumieją ze wyglad nie jest ważny to wtedy ok. 3maj sie
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 17-12-2007 07:58
, przez Autsajder
Szkoda tylko, że takie słowa padają w deklaracji a nie w zyciu
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 17-12-2007 09:32
Młody oto moja szczera prpozycja;
zrób sobie maseczkę z obornika wiesz j
aki efekt każdy się do ciebie będzie
uśmiechał, a wiedz jakie wzbudzisz zainteresowanie??? Nie tylko u płci
przeciwnej!!! Jeżeli to nie pomoże udaj
się na oeracje plastyczną, jeżeli nie
masz funduszy to daj znaćć, a ja
życzliwy_stasio zorganizuję w szkole
zbiórkę i napewno ktoś pare groszy rzuci.
Pozdro dla twoje pienej twarzyczki.

PS. Możesz wrzucić zdjęcie do neta bo chcę zobaczyć 8 cód świata...
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 17-12-2007 09:32
Młody oto moja szczera prpozycja;
zrób sobie maseczkę z obornika wiesz j
aki efekt każdy się do ciebie będzie
uśmiechał, a wiedz jakie wzbudzisz zainteresowanie??? Nie tylko u płci
przeciwnej!!! Jeżeli to nie pomoże udaj
się na oeracje plastyczną, jeżeli nie
masz funduszy to daj znaćć, a ja
życzliwy_stasio zorganizuję w szkole
zbiórkę i napewno ktoś pare groszy rzuci.
Pozdro dla twoje pienej twarzyczki.

PS. Możesz wrzucić zdjęcie do neta bo chcę zobaczyć 8 cód świata...
Odp: Czy dlatego, że jestem brzydki mam ...
Napisano 21-12-2007 09:42
Nie przejmuj sie opinią kolegów oni nie są tego warci ja bujam sie w chłopaku ktory mi powiedział ze jestem za brzydka a mam 13 lat i kiedys to ty bedziesz ładny a oni zobaczysz jak bedą wygladali pocierpiwsz teraz a potem masz spoój pozdro.


karolcia21
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.80